FB
1pxPromocje
(E-book) Dzikowy Skarb - Karol Bunsch
(E-book) Dzikowy Skarb - Karol Bunsch
54,90 zł 49,90 zł
szt.
Ireneusz Lisiak - Pakiet „duży”
Ireneusz Lisiak - Pakiet „duży”
233,60 zł 199,90 zł
szt.
Miecz i Krzyż - Krzysztof Karczewski
Miecz i Krzyż - Krzysztof Karczewski
59,90 zł 49,90 zł
szt.
Polityka Narodowa nr 13
Polityka Narodowa nr 13
30,00 zł 15,00 zł
szt.
Najlepszy podatek. Najmniejszy podatek - Jacek Kozik
Najlepszy podatek. Najmniejszy podatek - Jacek Kozik
32,00 zł 10,00 zł
szt.
[E-book] Idioci, kłamcy, psychole i ja - John Adkins
[E-book] Idioci, kłamcy, psychole i ja - John Adkins
40,00 zł 35,00 zł
szt.
Między parafią a łagrem - Józef Kuczyński
Między parafią a łagrem - Józef Kuczyński
30,00 zł 28,50 zł
szt.
Niezbędnik narodowca - ABC nowoczesnego nacjonalizmu
Niezbędnik narodowca - ABC nowoczesnego nacjonalizmu
27,00 zł 20,00 zł
szt.
[E-book] Psi żywot najemnika - Grzegorz Miścior
[E-book] Psi żywot najemnika - Grzegorz Miścior
49,90 zł 39,90 zł
szt.
Okna zatkane szmatami - Józef Mackiewicz
Okna zatkane szmatami - Józef Mackiewicz
59,90 zł 54,90 zł
szt.
Zakłamany Holokaust - Ireneusz T. Lisiak
Zakłamany Holokaust - Ireneusz T. Lisiak
39,90 zł 32,00 zł
szt.
Młodość Witolda Pileckiego - Krzysztof Tracki
Młodość Witolda Pileckiego - Krzysztof Tracki
69,00 zł 55,00 zł
szt.
Honorem naszym jest wierność - Jan Kazimierz Adamczyk
Honorem naszym jest wierność - Jan Kazimierz Adamczyk
25,00 zł 20,00 zł
szt.
Matrioszka od środka czyli rosyjskie klimaty
Matrioszka od środka czyli rosyjskie klimaty
35,00 zł 32,00 zł
szt.
Psi żywot najemnika - Grzegorz Miścior
Psi żywot najemnika - Grzegorz Miścior
49,90 zł 39,90 zł
szt.
1pxProdukt dnia
Cara al Sol - Tadeusz Zubiński
Cara al Sol - Tadeusz Zubiński
45,00 zł 39,90 zł
szt.
Rozwój moralności - Feliks Koneczny
Rozwój moralności - Feliks Koneczny
49,90 zł 39,90 zł
szt.
Choroba czerwonych oczu - Stanisław Michalkiewicz
Choroba czerwonych oczu - Stanisław Michalkiewicz
45,00 zł 39,90 zł
szt.
Ireneusz Lisiak - Pakiet „duży”
Ireneusz Lisiak - Pakiet „duży”
233,60 zł 199,90 zł
szt.
Rerum novarum - Leon XIII
Rerum novarum - Leon XIII
19,90 zł 15,00 zł
szt.
Powrót prawdziwej prawicy - Daniel Friberg
Powrót prawdziwej prawicy - Daniel Friberg
29,90 zł 25,00 zł
szt.
Byłem dziennikarzem - Wojciech Reszczyński
Byłem dziennikarzem - Wojciech Reszczyński
39,90 zł 10,00 zł
szt.
Bestsellery
Niemcy, Żydzi i folksdojcze - Stanisław Michalkiewicz
Niemcy, Żydzi i folksdojcze - Stanisław Michalkiewicz
45,00 zł 39,00 zł
szt.
Będziesz WISIAŁ - Grzegorz Braun
Będziesz WISIAŁ - Grzegorz Braun
49,90 zł 39,90 zł
szt.
Ministerstwo Spraw Obcych - Krzysztof Baliński
Ministerstwo Spraw Obcych - Krzysztof Baliński
59,90 zł 49,90 zł
szt.
O wielości cywilizacji - Feliks Koneczny
O wielości cywilizacji - Feliks Koneczny
45,00 zł 39,00 zł
szt.

Milicja a policja – czy dzisiejsi stróże prawa wracają do korzeni?

1990 to rok, w którym peerelowska Milicja Obywatelska oficjalnie przestała istnieć. Zastąpiono ją policją, którą czekało niełatwe zadanie odbudowania zaufania obywateli i zerwania z wizerunkiem upolitycznionego organu państwowego. Funkcjonariusze przez lata cierpliwie zbierali sondażowe punkty poparcia społeczeństwa, aż nadszedł rok 2020 i ten kierunek gwałtownie się odwrócił. Metody stosowane przez policję wzbudziły gniew i rozczarowanie obywateli. Stąd pytanie: milicja a policja – czy różnica pozostała tylko w nazwie?

Milicja Obywatelska – krótka historia i zadania tego organu

Milicja Obywatelska (MO) z założenia była organem powołanym do ochrony bezpieczeństwa obywateli, porządku publicznego oraz mienia społecznego. Podlegała Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego. Zakres jej obowiązków określały dekrety z 1944, 1954, 1966 oraz ustawa z 1983 roku. Choć i tak każdy znał ten podstawowy. Nie było tajemnicą, że MO jest podporządkowana władzy i gotowa na każde skinienie palca I sekretarza KC PZPR. Jedynej, „słusznej” władzy Polski Ludowej. Milicja stanowiła więc przede wszystkim zbrojne ramię do załatwiania porachunków z politycznymi oponentami. W początkowym okresie milicjanci aktywnie uczestniczyli w zwalczaniu organizacji wywodzących się z AK. W latach 70. i 80. wysyłani byli natomiast do tłumienia protestów i strajków robotniczych. Szczególnie energicznie działały wówczas Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej (ZOMO). W 1990 roku milicja została przekształcona w policję.

Milicja a policja – jakie są różnice?

Struktury policji utworzone zostały na podobieństwo obowiązujących w wojsku. W policji obowiązuje więc ścisła hierarchia. Na jej czele stoi powoływany przez premiera komendant główny podległy ministrowi spraw wewnętrznych i administracji. Jemu podporządkowani są z kolei komendanci wojewódzcy, powiatowi i komisariatów policji. Warto wspomnieć, że policja państwowa działała już w okresie międzywojennym. Po zakończeniu II wojny światowej zastąpiła ją milicja. W 1990 r. policja wróciła. Jak zapewniano na nowych (starych) zasadach. Od tej chwili zgodnie z przedwojennymi założeniami policja znów miała być apolityczna. Jednak okazuje się, że przestrzeganie tej zasady nie jest wcale proste.

Zaufanie łatwo jest stracić, trudniej je odbudować

W ostatnich kilkunastu miesiącach funkcjonariusze policji przekonali się o tym najlepiej. Tak przynajmniej wskazują sondaże. Na pewno wiesz, o czym piszemy. Brutalność policji osiągnęła apogeum na Strajkach Kobiet z 2020 roku. Wówczas, w wielu polskich miastach delikatnie mówiąc, było gorąco. Wściekli ludzie tłumnie gromadzili się i głośno protestowali przeciwko zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji w Polsce. A co robili policjanci? Zaczynali od legitymowania uczestników, przechodząc do zastraszania aresztem, a kończąc na używaniu gazu, siły fizycznej i granatów hukowych. Według zeznań świadków w działaniach uczestniczyli nawet policjanci Biura Operacji Antyterrorystycznych. Ubrani w cywilne stroje szli między protestującymi, po to, aby wyłapywać ludzi „prowokujących” starcia, choć to oni byli agresorami z pałkami teleskopowymi, których nie omieszkali oszczędzać.

Policja wraca do milicyjnych korzeni?

W kolejnych miesiącach brutalność niektórych funkcjonariuszy stale rosła, a upokarzanie protestujących wyraźnie zaczęło sprawiać im przyjemność. Proceder ten przeniósł się następnie na ulice. Zaostrzenie pandemicznych obostrzeń sprawiło, że policjanci nadali sobie dodatkowe „uprawnienia”. Początkowo, zadaniem policji miało być przypominanie o panujących zasadach bezpieczeństwa. Jednak funkcjonariusze zbyt wyraźnie potraktowali te zalecenia. A bezprawnie wlepiane mandaty stały się codziennością. Jakby tego było mało – często policyjne interwencje przeciwko „nieposłuszeństwu” obywatelskiemu kończyły się użyciem siły. Trafiające na portale społecznościowe filmy szybko zmieniły obraz dobrego stróża prawa w bezwolną, maszynę do egzekwowania poleceń. W ten sposób, stan epidemii zaczął niektórym przypominać stan wojenny. Nic w tym zaskakującego. Policyjny terror przekroczył dopuszczalne granice. a metody stosowane przez policjantów sięgnęły korzeniami do peerelowskich metod milicji.

Skąd taka nagła zmiana?

Czy rozsierdzanie społeczeństwa to nowy sposób na określenie granic władzy? Czy tak głęboka ingerencja państwa w prywatne życie obywateli nie przypomina czasów socjalistycznych? Czy policja ma ponownie stać się narzędziem w garści niewielu, którzy chcą siłą wprowadzić swoje idee? Tak to przynajmniej wygląda. Przed policją postawiono konkretne wymagania tak jak przed trzydziestu laty milicji. Ma być twarda, nieugięta i jasno pokazywać, kto tu rządzi. W pewnym momencie to spacerowicze stali się głównymi celami policji, jakby prawdziwi przestępcy poszli na urlop. Jedno jest pewne, te działania nie mogły być pomysłem niższych rangą funkcjonariuszy. Dziwne jest tylko to, że pozwolili się oni wciągnąć w ten wir niezrozumiałych decyzji i bezprawnych działań, które doprowadziły do obdarcia ich zawodu z godności i szacunku w oczach większości obywateli.

Czy szykuje nam się powrót do przeszłości?

Żmudny i długotrwały proces odbudowy autorytetu policji po komunistycznym epizodzie w naszej historii odwrócił bieg. Mimo że próżno doszukiwać się w jakimkolwiek organie państwowym bezpartyjności (nie oszukujmy się, każdy ma jakieś sympatie polityczne), to wydawało się, że policja ma już za sobą funkcję podporządkowanego obozowi rządzącemu aparatu wykonawczego. Milicja a policja, policja a milicja. Powiedzenie, że historia lubi zataczać koła, ponownie znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Za Wojciechem Drewniakiem, autorem „Historii bez cenzury 5. PRL bez trzymanki”, można stwierdzić „i śmieszno, i straszno”. W ubiegłym wieku komunistyczna propaganda kontrolowała umysły obywateli, po ulicach krążyli milicjanci i agenci SB, a sklepy świeciły pustkami. Może taka przyszłość teraz nas czeka? Ci, którzy nie pamiętają czasów Polski Ludowej, powinni sięgnąć do tej publikacji. Z pewnością dostrzegą mnóstwo analogii do dzisiejszych realiów.

1pxNewsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
1pxNowości
Agentura - Sławomir Cenckiewicz
Agentura - Sławomir Cenckiewicz
65,00 zł 55,00 zł
szt.
Pewność wiary - John Henry Newman
Pewność wiary - John Henry Newman
44,90 zł
szt.
Wojna totalna - Erich Ludendorff
Wojna totalna - Erich Ludendorff
59,90 zł
szt.
Polska i trzy Rosje - Andrzej Nowak
Polska i trzy Rosje - Andrzej Nowak
94,90 zł
szt.
Obrońcy Wołynia - Marek A. Koprowski
Obrońcy Wołynia - Marek A. Koprowski
49,90 zł
szt.
1pxWaluty
Statystyki
Produktów:
2281
Kategorii:
100
Nowości:
94
Promocje:
172
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
1px do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl