Promocje
Wieża komunistów - Witold Gadowski
Wieża komunistów - Witold Gadowski
39,90 zł 34,90 zł
szt.
Pakiet Historia  odkłamana
Pakiet Historia odkłamana
154,80 zł 115,00 zł
szt.
Kryzys i destrukcja - Grzegorz Kucharczyk
Kryzys i destrukcja - Grzegorz Kucharczyk
25,00 zł 24,00 zł
szt.
Odzyskać niepodległość nr 2 - Stanisław Krajski
Odzyskać niepodległość nr 2 - Stanisław Krajski
22,00 zł 19,00 zł
szt.
Białoruś. Co się tam dzieje?
Białoruś. Co się tam dzieje?
39,00 zł 35,00 zł
szt.
Droga Pani... - Mackiewicz Józef, Toporska Barbara
Droga Pani... - Mackiewicz Józef, Toporska Barbara
79,00 zł 74,90 zł
szt.
Niezbędnik narodowca - ABC nowoczesnego nacjonalizmu
Niezbędnik narodowca - ABC nowoczesnego nacjonalizmu
27,00 zł 20,00 zł
szt.
Spisek przeciwko Intronizacji - Michał Krajski
Spisek przeciwko Intronizacji - Michał Krajski
29,90 zł 28,00 zł
szt.
A więc wojna - Rafał A. Ziemkiewicz
A więc wojna - Rafał A. Ziemkiewicz
34,90 zł 34,00 zł
szt.
Pieniądz państwowy kontra rynkowy - George Selgin
Pieniądz państwowy kontra rynkowy - George Selgin
56,00 zł 49,00 zł
szt.
Resortowe togi - Marosz Maciej
Resortowe togi - Marosz Maciej
49,99 zł 39,00 zł
szt.
Produkt dnia
To tylko mafia - Wojciech Sumliński
To tylko mafia - Wojciech Sumliński
44,90 zł 39,90 zł
szt.
Międzymorze - Marek Jan Chodakiewicz
Międzymorze - Marek Jan Chodakiewicz
79,90 zł 69,00 zł
szt.
Zabić komendanta - Leszek Szymowski
Zabić komendanta - Leszek Szymowski
34,90 zł 9,90 zł
szt.
Polska i Niemcy - Jędrzej Giertych
Polska i Niemcy - Jędrzej Giertych
20,00 zł
szt.
Sutanna w cieniu swastyki - Ireneusz T. Lisiak
Sutanna w cieniu swastyki - Ireneusz T. Lisiak
39,90 zł 32,00 zł
szt.
Donald J. Trump. Prezydent Biznesmen.
Donald J. Trump. Prezydent Biznesmen.
42,00 zł
szt.
Anderstend 2 - Kacper A. Hefta
Anderstend 2 - Kacper A. Hefta
25,00 zł 19,00 zł
szt.
Pakiet książek "Tadeusz Płużański"
Pakiet książek "Tadeusz Płużański"
167,00 zł
szt.
Rozstrzelany oddział  - Jerzy Kułak
Rozstrzelany oddział - Jerzy Kułak
44,90 zł
szt.
Powrót prawdziwej prawicy - Daniel Friberg
Powrót prawdziwej prawicy - Daniel Friberg
29,90 zł 25,00 zł
szt.
Paszkwil Wyborczej - Leszek Żebrowski III wydanie
Paszkwil Wyborczej - Leszek Żebrowski III wydanie
34,90 zł 29,99 zł
szt.
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się

Szkoła austriacka – praktyka inwestowania - Rahim Taghizadegan

Cena: 54,00 zł 54.00
ilość szt.
dodaj do przechowalni
Ocena: 0
Kod produktu: 56F3-5397F

Opis

Podłożem systemów kolektywnych, czy to socjalizmu, czy komunizmu nie są wcale głębokie analizy społeczne, dialektyka historyczna czy wysublimowane kategorie filozoficzne, lecz zwykła ludzka zawiść. Ona również tłumaczy niechęć tak wielu ludzi do wolności, wolnego wyboru i kapitalizmu.

Sprzeczność pozorna

Częstym argumentem zawistnych nieudaczników, przeciwników gospodarki rynkowej, biznesu i kapitalizmu jest twierdzenie, słuszne zresztą, ze swej istoty, że zachęcanie ludzi do otwierania własnych biznesów czy wspieranie prywatnej przedsiębiorczości mija się często z celem, gdyż z jednej strony nie wszyscy mają talent do robienia interesów, z drugiej zaś, sam talent do interesów nie wystarczy. W rezultacie, obie wspomniane grupy: przedsiębiorcy oraz ludzie pozbawieni smykałki (czy choćby ochoty) do interesów, charakteryzują się przeciwstawnymi interesami, skutkiem czego, są wobec siebie nastawieni wrogo.

Pół biedy gdyby chodziło tylko o nastawienie. Praktyka uczy, że przedsiębiorcy – utożsamiani z właścicielami biznesu – mają z reguły mniej problemów materialnych i żyje im się lepiej niż ludziom pozbawionym inicjatywy i talentu do interesów, utożsamianym z grupą zatrudnionych pracowników najemnych. Jeśli nawet taka opinia jest powierzchowna lub uproszczona, gołym okiem widać, że ci pierwsi są najczęściej od drugich bogatsi. Ta konkluzja wyjaśnia niechęć, jaką grupy te siebie darzą.

O ile jednak przedsiębiorcy rzadko kiedy domagają się czegoś od pracowników najemnych, o tyle ci ostatni, biedniejsi, rekompensują sobie krzywdę forsowaniem polityki interwencji państwa, chcąc tym sposobem wyrównać dysproporcje materialne. Zamiast próbować tę lukę zmniejszyć, nieudacznik uruchamia mechanizm niszczący, szukając w nim usprawiedliwienia i rekompensaty dla swej miernoty. Jakie są skutki tej zawistnej ideologii, zwłaszcza w Polsce, nie trzeba nikomu tłumaczyć. Tam gdzie dwóch się bije, tam korzysta państwo, łupiące zarówno biznes, jak i tych, którzy pod biznesem kopią dołki. Tych ostatnich nawet bardziej.

Tymczasem mogłoby być zupełnie inaczej. Zwłaszcza, że zarówno biznes, jak i jednostki mniej przedsiębiorcze są nie tylko sobie potrzebne, one wręcz nie mogą bez siebie żyć. Ma to swój wyraz w procesie inwestowania i tworzenia kapitału, bez którego nie ma produkcji i wzrostu gospodarczego. Symbioza ta odbywa się na rynku i polega na wzajemnym świadczeniu sobie usług, wyrównując – czy ktoś tego chce, czy nie – szanse obu grup.

Płaszczyzna wymiany

Zamiast więc ze sobą walczyć, i dopatrywać się w przedsiębiorcach bezwzględnych krwiopijców, wyzyskujących społeczeństwo czy naród, ludzie nie posiadający smykałki do interesów, powinni zacząć ich wspierać, zwłaszcza że dzięki przedsiębiorcom i biznesmenom mogą w sposób znaczący podnieść własny poziom życia i zamożności, osłabiając równocześnie największego szkodnika gospodarczego, jakim jest państwo i rząd.

Jak w praktyce wyglądać powinna ta współpraca? Tak jak wszystko na wolnym rynku, gdzie ludzie wymieniają się tym, co posiadają w zamian za to, co chcieliby posiadać. I tak, przedsiębiorca, biznesmen ma pomysł, czyli (a) wie, jak odczytać nastroje rynkowe, a więc dostrzega to czego ludziom/konsumentom  potrzeba, (b) potrafi tę potrzebę zaspokoić, ale niekiedy brak mu do tego środków (c) wie także, jak dokonać wymiany dobra, które ją zaspokaja na dobro, które zaspokaja potrzeby biznesmena. Z drugiej strony jest ktoś, nazwijmy go: bierny inwestor, kto posiada środki mogące zaspokoić ludzkie potrzeby, ale (a) nie wie, które to potrzeby, (b) nie wie, w jaki sposób je zaspokoić, (c) wreszcie, nie potrafi dokonać wymiany swoich środków na dobra, których sam potrzebuje.

Spotkanie biznesmena/przedsiębiorcy z biernym inwestorem rozwiązuje zasadnicze problemy oby tych podmiotów: (a) przedsiębiorca zyskuje kapitał, dzięki któremu jego przedsięwzięcie ma szanse sukcesu, (b) inwestor korzystnie lokuje swoje nadwyżki (kapitał), a (c) społeczeństwo (czyli i jedni i drudzy) ma możliwość zaspokojenia swoich życiowych potrzeb i ambicji. Tym samym z dychotomii: biznesmen – konsument, czy nawet: biznesmen (wyzyskiwacz) – potrzebujący (wyzyskiwany) powstaje nowa kategoria społeczna: kapitalista. Obie strony tego procesu stają się kapitalistami; współtworzą kapitał, współtworzą miejsca pracy oraz współprodukują dobra zaspokajające życiowe potrzeby społeczeństwa.

Tak pojęta współpraca jest nie tylko społeczną (sprawiedliwą) gospodarką rynkową, charakteryzuje się ponadto wyższą efektywnością (wydajnością), lepszą jakością, niższymi cenami i optymalną alokacją rzadkich zasobów. To jest właśnie istota kapitalizmu, formacji społecznej, która wytwarza synergię wszystkich podmiotów rynkowych.

Obszarem, na którym, dochodzi do wymiany/synergii jest rynek, w tym najbardziej kontrowersyjny jego fragment, jakim jest giełda.

Austriacy na Wall Street

Pośród współczesnych teorii ekonomicznych, tą, która to dostrzegła najwyraźniej i aktywnie rozwija jest tzw. austriacka szkoła ekonomii. Austriacy, pod wpływem arcydzieł swych najważniejszych przedstawicieli, Carla Mengera (twórcy szkoły), oraz Ludwiga von Misesa (jej najbardziej znanego przedstawiciela) dostrzegli w gospodarce człowieka. Zamiast ślęczeć nad indeksami, macierzami, wykresami PKB i szukać punktów równowagi, swoją uwagę skupili na działającym człowieku, czyniąc go głównym aktorem działalności gospodarczej. Rezultatem humanizacji działalności gospodarczej była najpierw prakseologia, czyli nauka o działającym człowieku, później zaś katalaktyka, czyli teoria wymiany. Składają się one na ekonomię, to jest naukę obiektywną, pozbawioną pierwiastka wartościującego, opisywaną poprzez zjawiska i prawa funkcjonujące niezależnie od tego, co na ich temat myślimy czy jak je oceniamy.

Człowiek jest wolny. Człowiek działa, aby pozbyć się możliwie jak najwięcej dyskomfortu. Bez wolności i działania by nie przeżył. Ludzie dobrowolnie wymieniają się owocami swej pracy, skutkiem czego wszystkie strony wymiany otrzymują więcej niż same dają. Świat się rozwija.

Nie trzeba być politologiem, aby zrozumieć, że teoria ekonomiczna, w której państwo nie jest bogiem, cudotwórcą-dobrodziejem, który nagradza, chroni i karze człowieka, co więcej, w której gros instytucji to zbyteczna narośl utrudniająca ludziom życie nie cieszy się wzięciem aparatu władzy, biurokracji, czy innych elit opartych na nakazach/zakazach, a zatem, siłą rzeczy, ciemiężących człowieka.

Rynek papierów wartościowych

O ile władza może zmusić człowieka do pracy, o tyle nie jest w stanie sprawić, aby ta praca była wydajna i uczciwa. Władza może drukować pieniądze w dowolnych ilościach, jednakże nie jest w stanie nadać im odpowiedniej wartości. Może, pod groźbą uwięzienia czy wręcz eksterminacji, konfiskować owoce ludzkiej pracy, jeśli jednak będzie okrutna, czy niesprawiedliwa, nie zmusi obywateli do tworzenia bogactw, które nadal mogłaby konfiskować.

Zawsze musi istnieć, wolna od ingerencji siłowej płaszczyzna, na której ludzie będą dobrowolnie tworzyć, produkować i wymieniać się swoimi produktami/usługami z innymi. Nazywamy ją rynkiem. Pod nieobecność rynku niemożliwa jest kalkulacja cenowa, jedyny skuteczny mechanizm sterujący ludzką działalnością, produkcją, wymianą i gospodarką zasobami. Można, co prawda, rynek zniekształcać, lub zaburzać – i to się powszechnie dzieje – nie odbywa się to jednak bezkarnie. Upadek centralnie planowanego (antyrynkowego) systemu gospodarczego w PRL, a także kryzysy przez jakie przez ostatnie ćwierć wieku przechodzi świat są tego najlepszym przykładem.

Austriacka szkoła ekonomiczna – pisze autor książki – pozostaje w znacznym stopniu wolna od charakterystycznego dla współczesnych ekonomistów prostytuowania się w pogoni za wpływami i dochodem. Niegdyś najwięcej ekonomistów pracowało w Związku Radzieckim. Dzisiaj prym wiodą banki centralne, a wśród nich przede wszystkim System Rezerwy Federalnej USA (FED); obecnie dla Rady Gubernatorów FED pracuje między 200 a 300 absolwentów makroekonomii, nie licząc stanowisk dla asystentów. Każdego roku Rada Gubernatorów rozdziela setki milionów dolarów na dotacje dla ekonomistów.

Skutkiem sprostytuowania się ekonomii przedstawiciele establishmentu politycznego, bankierzy centralni, a zwłaszcza służące im wiernie środowiska akademickie trzymają się od szkoły austriackiej z daleka. Prawdy nie da się jednak zmienić, dlatego coraz więcej wielkich inwestorów, giełdowych guru, w tym najwybitniejsi przedstawiciele tej grupy tacy jak: Warren Buffett, Doug Casey, Jim Rogers, Peter Schiff, George Soros, Mark Skousen i wielu innych są zafascynowani skutecznością szkoły austriackiej. Żadna inna teoria ekonomiczna nie potrafi tak celnie przewidzieć szkodliwych konsekwencji manipulacji monetarnych, polityki sztucznego napędzania koniunktury, skutków odejścia od standardu złota czy keynesistowskiego ulepszania rynku pracy przy pomocy interwencji politycznych, co Austriacy. Ich wnioski sprawdzają się szczególnie dobrze w sytuacjach kryzysowych, kiedy wyczerpany zostaje arsenał tricków banksterskich, akademickich post prawd, czy zwyczajnych kłamstw polityków.

Teoria austriacka stała się atrakcyjna także dla zwykłych inwestorów, takich jak ty czy ja. Dzięki przejrzystym mechanizmom, uwolnieniu się od arbitralnych sądów wartościujących, a przede wszystkim dlatego, że zwolennicy szkoły austriackiej dostrzegają w gospodarce jej głównego aktora, czyli pracownika, przedsiębiorcę, człowieka i związane z jego funkcjonowaniem mechanizmy: konkurencję, wolny wybór, rzadkość dóbr itp. rynek papierów wartościowych przestaje być zestawem wykresów czy indeksów i staje się obrazem działania ludzi. W książce Taghizadegana, przewidzianej właśnie dla zwykłych inwestorów,  widać to szczególnie wyraźnie.  Nie trudno więc zrozumieć, dlaczego ekonomia austriacka staje się z miesiąca na miesiąc coraz bardziej popularna, a książki wykorzystujące ją do analizy rynku papierów wartościowych, nieruchomości czy metali szlachetnych są wręcz rozchwytywane.

Bestsellerami są, wydane przez Fijorr Publishing, prace Marka Skousena, Austriacka Szkoła Ekonomii dla inwestorów, oraz Inwestowanie w jednej lekcji. Wierzymy, że będzie nim także Szkoła austriacka – praktyka inwestowania. Tendencja ta potwierdza fakt, że zarzuty środowiska akademickiego, jakoby odkrycia Mengera, Misesa, Rothbarda miały charakter teoretyczno-historyczny i nie przystawały do współczesnej rzeczywistości są chybione, wręcz nieprawdziwe. Żadna inna szkoła ekonomiczna nie jest dziś tak praktyczna, jak właśnie teoria austriacka. Nigdzie nie widać tego lepiej niż na Wall Street.

W Polsce ośrodków myśli austriackiej jest stosunkowo mało, jednakże liczba ludzi zainteresowanych ekonomią wolnorynkową, ekonomią austriacką rośnie od 10 lat w tempie dwucyfrowym, o czym świadczy chociażby sukces naszego wydawnictwa.

Dzięki swojej przejrzystości, prostocie, a przede wszystkim rezygnacji z upolityczniania dyskursu, szkoła austriacka może być skutecznym lekarstwem przeciwko chorobie czerwonych oczu, kolektywizmowi, a zwłaszcza zmorze naszych czasów, jaką jest państwo opiekuńcze: republika kolesiów żyjących na koszt ciężko pracujących ludzi, którym wmawia się, że mniej znaczy więcej.

Zwolennicy szkoły austriackiej – pisze autor książki – obserwują szaleństwo trzeźwym okiem.” Ta zasadniczo paradoksalna postawa wpłynęła na szkołę austriacką, wyraźnie odróżniając ją od innych tradycji ekonomicznych. Może wpłynie też na mieszkańców nadwiślańskiego kraju, którzy zrozumieją wreszcie, że zawiść i jej pochodne w postaci socjalizmu, nacjonalizmu, antysemityzmu i innych metod leczenia kompleksów, szkodzą nie tylko tym, wobec których są kierowane. W znacznie większym stopniu, szkodzą bowiem tym, których mają uleczyć, którzy się nimi posługują.

Dane techniczne

Liczba stron 380
Okładka miękka
Format A5
ISBN 978-83-64599-45-3
Wydawnictwo Fijorr Publishing
Rok wydania 2017

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (0)

Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Nowości
Gwiazdy rdzewieją na dnie Wisły - Bohdan Urbankowski
Gwiazdy rdzewieją na dnie Wisły - Bohdan Urbankowski
45,00 zł 39,90 zł
szt.
Mętne łby - Antoni Słonimski
Mętne łby - Antoni Słonimski
19,90 zł
szt.
 Mieć czy być? - Erich Fromm
Mieć czy być? - Erich Fromm
35,90 zł
szt.
Glaukopis nr 36
Glaukopis nr 36
35,00 zł
szt.
Miłość aż po grób - Adam Hałat
Miłość aż po grób - Adam Hałat
49,00 zł
szt.
Zielone oczy - Stanisław Cat-Mackiewicz
Zielone oczy - Stanisław Cat-Mackiewicz
35,00 zł 32,00 zł
szt.
W trzech wojnach. Wspomnienia - Roman Potocki
W trzech wojnach. Wspomnienia - Roman Potocki
125,00 zł 115,00 zł
szt.
Był bal - Stanisław Cat-Mackiewicz
Był bal - Stanisław Cat-Mackiewicz
40,00 zł 35,00 zł
szt.
Kobieta w doktrynie islamu - Bill Warner
Kobieta w doktrynie islamu - Bill Warner
19,00 zł 17,00 zł
szt.
Waluty
Statystyki
Produkty:
2560
Kategorie:
111
Nowości:
37
Promocje:
340
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl